
Tytuł książki: „Siostra słońca”
Autor: Lucinda Riley
Data premiery: 15.04.2020
Okładka: zintegrowana
Liczba stron: 674
Wydawnictwo Albatros
„To
fascynujące, że tak wielu z nas marzy o sławie. Z doświadczenia wiem, że
przynosi ona często jedynie nieszczęście. Ludzie myślą, że sława da im prawo do
robienia i zdobywania wszystkiego, co im się tylko zamarzy, tymczasem tracą
najcenniejsze, co mamy… swoją wolność.”
Czasami
w niektórych sytuacjach życiowych zastanawiam się, czy lepiej jest wiedzieć za
dużo, czy nie wiedzieć zbyt dużo i się nie martwić? Życie bez trosk wydaje się
piękną wizją, ale czy jest to możliwe do zrealizowania? Przecież nie da się nie
słyszeć i nie widzieć tego, co się wokół nas dzieje. Nie da się zasłonić okien,
zamknąć oczu i wyłączyć myśli. Każdego człowieka spotykają w życiu różne
rzeczy, które kształtują naszą osobowość, charakter. Każdy człowiek ma swoją
historię. Przeszłość, która go ukształtowała, teraźniejszość, w której żyje i
przyszłość, którą ma przed sobą. Czy warto od tego wszystkiego uciekać?
„(…)
jest się tylko człowiekiem. To pozwala spojrzeć na wszystko z właściwej
perspektywy. Nie ma nic złego w przyznaniu się do słabości, prawda?”
Elektra
D'Aplièse to energetyczna i znana kobieta, która pracuje, jako jedna z
najbardziej rozchwytywanych modelek. Jej życie to nieustanne wyjazdy i powroty,
egzotyczne podróże, blask fleszy i bardzo szalone imprezy. Ten rozrywkowy tryb
życia doprowadza ją w końcu na krawędź życia i śmierci, a wszystko, co
dotychczas uważała za priorytet stopniowo staje się nieważne. Mogłoby się
wydawać, że jest to typowy scenariusz, jaki pisze życie dla znanych osobowości,
jednak w przypadku Elektry sytuacja jest jeszcze bardziej niezwykła. Ta piękna kobieta
o wybuchowym i nieprzewidywalnym charakterze ma do odkrycia swoją tajemniczą przeszłość
za sprawą listu od jej nieżyjącego już adopcyjnego ojca Pa Salta. Pozostałe przybrane
siostry Elektry odkryły już cząstkę siebie, ale niepokorna i buntownicza
kobieta nie chce tego robić. Czy można jednak spokojnie żyć i iść do przodu nie
znając swojej przeszłości i historii swych przodków?
„Jeśli
czegoś się w życiu nauczyłam, to tego, żeby nie odkładać nic ważnego na
następny dzień, bo ten może nigdy nie nadejść.”
"Siedem
sióstr" to szósty tom sagi rodzinnej o niezwykłych losach sióstr z różnych
stron świata. Nie miałam okazji czytać poprzednich tomów, ale ten najnowszy,
który przeczytałam sprawił, że jestem zauroczona. Ta książka to niezwykle
klimatyczna podróż do czasów współczesnych i odległych. Poznajemy bohaterkę w
teraźniejszości - jako bardzo nowoczesną i z pozoru silną kobietę, która pod tą
maską ukrywa swą delikatność i wrażliwość. Z drugiej strony przenosimy się w
czasie do lat 1938 - 1969, w którym widmo nadciągającej wojny jest coraz
bardziej realne i w tych okolicznościach poznajemy historię przodków niepokornej
bohaterki. Niezwykłe i bardzo realne dla mnie było oddanie przez autorkę
klimatu egzotycznej Afryki, w której to powoli zaczyna ukazywać się cała niezwykła
historia odnalezionej niedawno krewnej Elektry i zgłębiamy ich losy. Ja jestem
zachwycona opisami kolorowych krajobrazów dzikiego lądu, turkusowo – różowego
porannego nieba, wyraźnych głosów różnorodnych zwierząt i dzięki tym
umiejętnościom autorki widziałam oczami wyobraźni lwa o bursztynowym
spojrzeniu. Dlaczego nawiązuję akurat do lwa? O tym przekonacie się z
pewnością, gdy przeczytacie szósty tom serii Siedem sióstr.
„Życie
można zrozumieć, patrząc na nie tylko wstecz.
Żyć jednak trzeba naprzód.”
Żyć jednak trzeba naprzód.”
"Siostra
Słońca" to bardzo klimatyczna i pełna magii książka o podróżach w głąb
siebie, przemieszczaniu się z jednego lądu na drugi, o dążeniu do odkrycia
przeszłości, odwadze i mądrości. W moim odczuciu ta książka jest po prostu
piękna, ma wartościowe przesłanie i mnie osobiście ta lektura urzekła. Bardzo
się cieszę, że mogłam przeczytać tą niezwykłą książkę spod pióra niezwykłej
autorki. Bardzo spodobał mi się styl pisania autorki, fabuła i historia
niezwykłych sióstr D'Aplièse. Polecam Wam serdecznie, jeśli chcecie na chwilę
zapomnieć o codzienności i szukacie pięknej obyczajowej, nieprzesłodzonej
powieści. Myślę, że będzie to intrygująca podróż do dwóch różnych światów i
moim zdaniem, warto przenieść się w czasie do tej historii.
Za
egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Albatros.