wtorek, 14 stycznia 2020

"Bzyczące. Rzecz o naturze i roli pszczół", Thor Hanson



Tytuł książki: „Bzyczące. Rzecz o naturze i roli pszczół”
Autor: Thor Hanson
Data premiery: 16.10.2019
Okładka: twarda
Liczba stron: 288
Wydawnictwo: Bukowy Las


„Powiedz mi, co jesz, a powiem ci, kim jesteś”. ~ przysłowie francuskie

Zastanawialiście się kiedyś, co pszczoły mają wspólnego z bułką sezamową jednego z najbardziej popularnych fast foodów z literą M na początku? Nie? Ja w sumie do niedawna też nie. Zdawałam sobie sprawę, że pszczoły pełnią bardzo ważną rolę w świecie człowieka i przyrody, ale jakoś specjalnie nigdy się w to szczegółowo nie wgłębiałam. Na przestrzeni ostatnich kilku lat pszczoły i ich rola stały się ważnym tematem na szeroką, światową skalę. Dlaczego tak się stało? Pewnie większość z Was już słyszała o nieodwracalnych zmianach klimatu, zagrożonych gatunkach zwierząt i ogromnych tonach śmieci, w którym my ludzie i zwierzęta niestety zaczynamy tonąć… Czy można to odwrócić? Czy da się to zmienić na lepsze i naprawić to, co człowiek zepsuł? Co takiego mają w sobie niezwykłe stworzonka, jakimi niezaprzeczalnie są pszczoły i jaka jest ich moc? Zapraszam na moją opinię po lekturze książki, w której głośno bzyczą pszczoły.

„Często mówi się, że ludzie co trzeci kęs tego, co jedzą, zawdzięczają pszczołom.”

Pszczoły – na pierwszy rzut oka niepozorne stworzonka, które niektórym ludziom mogą się wydawać utrudniającymi życie insektami. Szczególnie uciążliwe może się to wydawać w wiosenne i letnie dni podczas pikniku w ogrodzie, czy parku. Niektórym przeszkadzają fruwające dookoła owady, które lubią wpadać do talerza, usiąść na soczystych owocach lub wziąć kąpiel w kubku ze słodką zawartością. Czy to aby na pewno sprawia, że można traktować pszczoły jak intruzów? Czy przypadkiem nie jest na odwrót? Że to właśnie my, ludzie zajęliśmy ich naturalne tereny zmieniając je lub całkowicie niszcząc nie dając im szans na życie? Może, a właściwie na pewno to właśnie ludzkość jest powodem, dla których pszczół jest coraz mniej. Ekolodzy i przyrodnicy biją na alarm – z roku na rok można zauważyć wymieranie tych przyjemnie bzyczących owadów. A co się stanie, jeśli pszczół zabraknie?

„Zapylanie bez wątpienia ma ogromny wpływ na nasze pożywienie, ale wkład pszczół w każdy kęs uzależniony jest od tego, co zjadamy.”

Autor książki „Bzyczące. Rzecz o naturze i roli pszczół” w ciekawy i przystępny sposób przybliża nam nie tak bardzo skomplikowany świat małych, pasiastych stworzeń. Nasi bracia mniejsi pełnią dosyć kluczową rolę w ekosystemie, dlatego należy zastanowić się nad swoim zachowaniem wobec przyrody i środowiska. Thor Hanson jako znany i wybitny biolog prowadzi obserwacje i badania na temat pszczół. W książce przedstawia informacje od strony naukowej na podstawie własnych doświadczeń, ale nie znajdziecie tu górnolotnych sformułowań i trudnego języka. Autor starał się dotrzeć do zwykłych ludzi, dlatego pisze o ważnych rzeczach w sposób prosty i zrozumiały, a zarazem ciekawy. Podczas czytania tej fascynującej książki nie odczułam znudzenia, a raczej poczułam zapach łąki, ciepłe słońce i widziałam oczami wyobraźni polne kwiaty w wyrazistych kolorach czerwieni, fioletu, chabru nad którymi głośno bzyczą pszczoły. Dla mnie był to piękny widok i dla takiej wizji warto było zagłębić się w lekturę „Bzyczących”.

„Moglibyśmy znaleźć pożywienie w świecie bez pszczół, ale jakie by ono było? Wizyta w dziale spożywczym lub na targu z pewnością wyglądałaby inaczej – zamiast barwnej obfitości wybór ograniczyłby się do kilku ziaren, paru orzechów i osobliwych klonów jak na przykład banany.”

W książce można znaleźć wiele ciekawostek dotyczących trybu życia pszczół, ich rodzajach, cech charakterystycznych, podziału na role. W moim odczuciu główną ideą tej książki jest ukazanie, jak bardzo ważną i odpowiedzialną rolę pełnią te niepozorne owady oraz jakie zagrożenia płyną z tego, gdy spełni się najczarniejsza wizja, czyli gdyby nastąpił teoretyczny dzień, w którym zginie ostatnia pszczoła. Można sobie wyobrazić skalę ogromu tego zjawiska, choć wydaje się ona straszna, to niestety jest realna. Czy powinniśmy się bać? Myślę, że tak, ale z drugiej strony nie ma co wpadać w panikę. Autor oprócz hipotetycznych skutków związanych ze śmiercią pszczół sugeruje również wiele metod i sposobów, które mogą temu zapobiec.

„Świat poradziłby sobie bez nas, ale nie bez pszczół.”

Dla mnie była to ciekawa podróż w głąb natury, a dokładniej głośno bzyczącej natury. Prosty język, interesujące informacje i ilustracje sprawiły, że kiedy myślę o tej książce to widzę słoneczny dzień, dużo zieleni i odgłosy pracowitych pszczółek, które uwijają się najlepiej, jak mogą, aby nasz świat dobrze funkcjonował. Jestem pewna, że ta książka spodoba się miłośnikom przyrody, zwierząt, zdrowego trybu życia i stylu eko. Wartościowa, pełna ciekawostek, a przy tym lekka w lekturze niczym skrzydełka pszczoły. Polecam!

Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu Bukowy Las.

2 komentarze:

„Kot na szczęście. Czyli dlaczego kociarze to najwięksi szczęściarze”, Kot Nieteraz

, Tytuł książki: „Kot na szczęście. Czyli dlaczego kociarze to najwięksi szczęściarze” Autor: Kot Nieteraz Kategoria: Poradnik, satyra Data ...