środa, 1 stycznia 2020

"Anioł na śniegu", Joanna Szarańska



Tytuł książki: „Anioł na śniegu”
Autor: Joanna Szarańska
Data wydania: 31.10.2018
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 328
Wydawnictwo: Czwarta Strona

Witajcie w Nowym Roku 2020!

Grudzień 2019 sprzyjał lekturze książek w klimacie świątecznym. Pobiłam osobisty rekord w tej dziedzinie i nadrobiłam kilka powieści świątecznych 2018 z wydawnictwa Czwarta Strona. Można przepaść w tych magicznych historiach na kilka godzin, ale moim zdaniem warto. Dla tego klimatu, zapachu pierników, błyszczących światełek na choince i co najważniejsze za ważnym przesłaniem wielu tych powieści. Wiele osób może powiedzieć, że to banale opowiastki, ale dla mnie są piękne. Za mną kolejna taka piękna opowieść, tym razem drugi tom losów sąsiadów z ulicy Weissa „Anioł na śniegu” Joanny Szarańskiej.

„Rodzina musi się wspierać, wspólnie pokonywać trudności,
być blisko, gdy jest dobrze i gdy bywa źle.”

Kolorowe lampki, piękne bombki, masa przygotowań przedświątecznych, wielka gonitwa za karpiami, pucowanie muszli klozetowej na błysk, kręcenie ciasta na świąteczne wypieki, a w tym wszystkim stara, trochę powykrzywiana i poczciwa jodełka. To znaki rozpoznawcze nadchodzących świąt u mieszkańców bloku przy ulicy Weissa, których miałam okazję poznać już wcześniej w książce „Cztery płatki śniegu”. Czy coś się u nich zmieniło przez cały rok? Czy mieszkańcy wprowadzili zmiany na lepsze w swoim życiu za sprawą słów sąsiadki Michalskiej?

 „Pani Michalska to doprawdy osobliwa kobieta. Surowa w obejściu,
ale równocześnie serdeczna i ciepła w środku.
Miała wielkie serce, choć nie bardzo chciała to pokazywać.”

Pani Michalska niezmiennie strzeże porządku na podwórku i bacznie obserwuje życie sąsiadów. Teoretycznie po ubiegłorocznych świętach coś się zmieniło w życiu każdego z nich, coś jakby drgnęło, ale czy na pewno? Zuza, Anna, Monika i Marzena skrupulatnie planują sąsiedzkie spotkanie wigilijne pod blokiem przy ulicy Weissa. Kobiety myślą, jaki prezent uszczęśliwi każdego z osobna, a jedna z sąsiadek obmyśla imponującą szatę dekoracyjną osiedlowej ozdoby – krzywej jodełki z paroma igłami, która połączyła ich sąsiedzkie losy. Prawie wszystko idzie jak po maśle, każda z kobiet ma swój większy lub mniejszy wkład w organizację, aby w miłej atmosferze spędzić razem tą sąsiedzką wigilię. Marzena wydaje się nieco rozkojarzona i blada, jakby wszystko ją przytłaczało... Anna doznaje szoku, kiedy jej skąpy mąż pojawia się w progu mieszkania oznajmiając, że wyjeżdżają na Wyspy Brytyjskie. Zuzanna myślami jest już na romantycznej, zagranicznej wycieczce, którą na pewno sprezentuje jej kochany mąż Kajetan, który ostatnimi czasy staje się bardzo tajemniczy i nieobecny, a Monika znów denerwuje się na zachowanie swojej teściowej, która na każdym kroku ma swoje przysłowiowe trzy grosze do powiedzenia. Klatka schodowa bloku przy ul. Weissa zaczyna podejrzanie pachnieć konwaliami, a sterty ulotek wysypują się ze skrzynki na listy... Gdzie jest w tym wszystkim magia świąt i duchowe oczekiwanie na najważniejszy wieczór w roku? Czy bystre oczy Pani Michalskiej zdołają zauważyć rzeczy, których młodzi sąsiedzi być może nie dostrzegają?

„Anioł na śniegu” to porządna dawka dobrego humoru i przyjemny styl autorki, przy którym z pewnością nie będziecie się nudzić, a napady śmiechu macie gwarantowane jak w banku. Ja bardzo polubiłam się ze wszystkimi bohaterami – choć nie wszyscy są idealni i mają swoje przywary, to po prostu nie da się ich nie lubić. Bardzo podoba mi się styl autorki, wykreowanie dosyć wyrazistych postaci, niektórych nawet zbyt mocno przerysowanych, ale to wszystko ma tutaj swój pozytywny urok. Jednak w całej otoczce dobrego humoru w książce odnajdujemy głębsze refleksje na temat zachowań i relacji międzyludzkich. Uświadamiamy sobie, że więzy krwi nie zawsze muszą oznaczać bliskie związanie z rodziną i dobre relacje. Czasami czujemy silniejszą i lepszą więź z przyjaciółmi, znajomymi, czy dobrymi sąsiadami, tak jak w przypadku postaci z ulicy Weissa. Autorka po raz kolejny mnie nie zawiodła, a wręcz przeciwnie – zachęciła mnie do przeczytania trzeciej, najnowszej części książki „Choinka cała w śniegu”. Wpisuję na listę książek do przeczytania i jeśli los pozwoli to niebawem znów wrócę do perypetii sympatycznych bohaterów.

„Anioł na śniegu” to ciepła, zabawna i momentami rozbrajająca powieść. Znajdziecie w niej dużą dawkę dobrego humoru, ale również chwilę refleksji na temat tego, co tak naprawdę w życiu jest ważne i na co należy zwracać uwagę. 

Wzruszająca i jednocześnie radosna – polecam Wam lekturę!

4 komentarze:

  1. Lubię refleksyjne historię, więc to coś dla mnie. 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo polecam. Wyjątkowo ciepła, zabawna i wzruszająca książka. Lubię taki klimat. :)

      Usuń
  2. Czytałam pierwszy tom. Potem zdobyłam ten drugi /czerwony/, ale wstrzymuję się z czytaniem, dopóki nie będę mieć ostatniej części /zielonej/.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jeszcze nie mam zielonej, ale pewnie dodam do mojej domowej biblioteczki. :) Bardzo lubię tę serię!

      Usuń

„Kot na szczęście. Czyli dlaczego kociarze to najwięksi szczęściarze”, Kot Nieteraz

, Tytuł książki: „Kot na szczęście. Czyli dlaczego kociarze to najwięksi szczęściarze” Autor: Kot Nieteraz Kategoria: Poradnik, satyra Data ...